Kategorie
Błędy fleksyjne częste błędy

Pokoi czy pokojów?

Dziś będzie bardzo krótko, odpowiedź brzmi – obie formy są poprawne.

Możemy zatem mówić, że “szukamy wolnych pokojów” oraz “nigdzie nie było wolnych pokoi”.

Forma “pokoi” nadal utrzymuje się w języku polskim ze względów historycznych, ponieważ -j było kiedyś miękkie. Stąd też odmiany słoń-słoni, gość-gości (a nie słoniów itp.). Doszło jednak do stwardnienia tej głoski i pojawiły się formy z końcówką -ów – typową końcówką twardotematową, np. dom-domów.

Najprawdopodobniej z biegiem czasu odejdzie się od formy “pokoi” i w słownikach pozostanie wyłącznie forma “pokojów”. Na razie możemy jednak mówić i pisać dwojako.

Zajrzyj na odkurzający.pl.

Autor: Magda

Skończyła filologię polską już jakiś czas temu, a mimo to wciąż doganiają ją dylematy i zagwozdki językowe. Blog ten prowadzi po to, aby poprawić chociaż drobny odsetek błędów...

19 odpowiedzi na “Pokoi czy pokojów?”

Cieszę się, że poruszyłaś to zagadnienie. Czekam z niecierpliwością na wycofanie formy “pokoi” ze słowników, bo jest strasznie rażąca hehe, aczkolwiek z powodów czysto pragmatycznych nie zniknie ona szybko np. z ogłoszeń.

Słowo “Pokojów”, tak jak i “meczów”, jest dopuszczone do użytkowania i preferowane w mediach mówionych, zwłaszcza zaś w obrazkach ruchomych telewizją zwanych.

Forma “pokojów” ma na celu upodobnienie liczby mnogiej dwóch identycznych słów w liczbie pojedynczej 🙂

Temat dla mnie bardzo na czasie, właśnie przymierzam się do zmiany tekstów na stronie i chętnie skorzystam z rad zawartych w poście.

A dlaczego wycofywać ze słowników formę starszą? Dlaczego chcecie sprawiać, ażeby język polski stawał się powoli coraz uboższy?

Dlaczego? Ze względów logicznych raczej. Jak się rzekło, forma “pokoi” pochodzi od dawnej, miękkiej formy słowa “pokój”. Formy nieistniejącej. Obecnie używamy to słowo w formie niezmiękczonej, zatem logika każe porzucić również odmianę zawierająca nieistniejące zmiękczenie… Być może proces “wyrzucania” takiej niezasadnej formy będzie trwał dłużej, niż myślimy (oby jak najdłużej), ale znając pragmatyzm pewnych “kół decyzyjnych” uzus okaże się ważniejszy niż sentymenty i prędzej czy później forma “pokoi” zniknie z naszego języka, a ci, którzy nadal będą jej używać, będą stawiani na równi z użytkownikami słów “jakoby”, “tudzież” i “atoli”…

a to nie jest tak że “pokój” ma dwa różne znaczenia – pokój (np. w mieszkaniu) i pokój (na świecie)
i wtedy:
pokój (w mieszkaniu)- pokoi
pokój (na świecie)- pokojów?

Ależ pokój (stan bez wojny) ma liczbę mnogą. Np. ‘Polska i Niemcy na przestrzeni wieków zawarły wiele pokojów (rozejmów)’.
Ja osobiście stosuje:
pokój (pomieszczenie) -> pokoi
pokój (stan bez wojny) -> pokojów
ale nie wiem czy ma to jakieś logiczne uzasadnienie!

Formy pokoi/naboi/napoi/postaci/meczy itp wynikają z dawnych miękkich form i są rozpowszechnione wśród rodzin osób pochodzących z kresów, które są przyzwyczajone do bardziej miękkiego wymawiania wyrazów. W szczególności dotyczy to osób przesiedlonych i mieszkających w rejonach gdzie jest dużo tzw repatriantów – na ziemiach “odzyskanych”. Jestem właśnie taką osobą i dla mnie to szok jak rozpanoszona (w moim mniemaniu) jest twarda forma odmiany, bo razi niesamowicie. Nie tylko w telewizji, ale po przeprowadzce w inne rejony kraju okazuje się, że wszyscy mówią niepoprawnie! Niestety przewaga “warszawiaków” doprowadzi do zaniku form miękkich. Ja się nie poddaję. Nigdy nie będę mówić pokojów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *