Kategorie
Błędy składniowe częste błędy

Predykatywy – można, warto, trzeba, wolno itp.

Ostatnio zauważyłam, że wiele osób popełnia dość istotny błąd, polegający na dodawaniu do predykatywów (przykłady w temacie) różnych form czasownika, najczęściej “jest”. Sprowadza się to do tego, że zdania zaczynają przybierać dziwne postaci, na przykład:

  • Warto jest to zrobić (nagminnie)
  • Nie warto jest tego słuchać
  • Wolno jest tam wejść (sic!)
  • Można jest wpłynąć na to…

Jako że tego typu wyrazy pełnią w zdaniu funkcję czasownika, nie powinno się już do nich tego czasownika odmienionego dodawać. Rzecz jasna można dodawać formy bezokolicznika (a nawet trzeba), na przykład:

  • Należy zauważyć, że…
  • Trzeba wspomnieć…
  • Warto to zrobić.

 

Autor: Magda

Skończyła filologię polską już jakiś czas temu, a mimo to wciąż doganiają ją dylematy i zagwozdki językowe. Blog ten prowadzi po to, aby poprawić chociaż drobny odsetek błędów...

20 odpowiedzi na “Predykatywy – można, warto, trzeba, wolno itp.”

Dzień dobry. Czy zna Pani odpowiedź na jedno pytanie?

Jak piszemy? ‘niepoStrzeżenie’ czy ‘nieSpostrzeżenie’ ?

Prosze mi odpowiedzieć na pytanie.
Czy był tu już poruszany tenat tego kiedy piszeymy coś związanego z państwami małą, a kiedy dużą literą?

Magdaleno, tak.
Chodzi mi o to kiedy piszemy dużą literą a kiedy małą.
Ponieważ nie piszemy dużą literą każdej z odmian.
I np. zawsze mi się wydawało, że “polski” piszemy z dużej litery. A okazuję się że nie jest tak.

“to był polski diament”, “widzimy Polaków”, “dobre bo polskie”

Ech… trudne to i CIĄGLE się z tym mylę.
Może jakiś artykuł na temat tego właśnie?

Z gramatyką, ortografią, stylistyką nie mam problemów. Ale nigdy nie wiem kiedy narodowości piszemy jaką literą. Może to od nauki innych języków?

@Ja-erzet,

Mam drobną uwagę do Twojej wypowiedzi, a mianowicie: (moim zdaniem) nie powinno się mówić/pisać “…małą czy DUŻĄ literą…”.

Mała literka może mieć 7mm wysokości, a duża 2m ;). Zapewne chodziło o WIELKĄ literę…

Wydaje mi się, że jest to równie częsty błąd, co pozostałe poruszane na blogu, więc postanowiłam nań zwrócić uwagę.

Nie nie. “Jest” w przytoczonych przykładach wcale nie jest czasownikiem, lecz partykułą zdobniczą; prawdę powiedziawszy, nie pomyślałem nigdy, że można by to traktować jako czasownik, wszak “???????? ????”.

Pani Magdo!

Dzięń dobry. Ja śpieszę z takim dość osobliwym pytaniem. W razie czego – proszę po prostu na nie nie odpowiadać.

Czym się różni Żyd “ortodoksyjny” od “ULTRAortodoksyjnego”? I po co takie UDZIWNIENIA skrywa nasz język? Czyż już samo “ortodoksyjny” nie niesie wszystkiego swoim znaczeniem?

Euzebiusz Słowacki: Wolno jest poecie unosić się w zmyśleniach swoich.

“Można jest” wydaje się dewiacyjne, ale przy wolno chyba mamy do czynienia z reliktem raczej niźli błędem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *