Kategorie
Błędy ortograficzne częste błędy

Standard, nie standart!

Przeraża mnie, gdy widzę na forach, blogach bądź innych stronach internetowych zapis “standart“. Jeszcze bardziej przeraża mnie, gdy taki zapis widzę w gazetach [sic!].

Kiedyś w akademiku pani administratorka kazała nam wypełniać druczki opłat za pobyt i pięknie napisała: “10zł – opłata za podwyższony standart“.

Opadły mi rączki.

Niestety, ludzie piszący i mówiący standart przez t, często błędnie odmieniają go w innych przypadkach. Standartu, standarty…  Najbardziej boli standartowy. Co prowadzi do błędnego koła.

Ludzie! Zapamiętajcie!

standard, standardu, standardowi, standardem!

To jedyna prawidłowa pisownia i wymowa.

Autor: Magda

Skończyła filologię polską już jakiś czas temu, a mimo to wciąż doganiają ją dylematy i zagwozdki językowe. Blog ten prowadzi po to, aby poprawić chociaż drobny odsetek błędów...

30 odpowiedzi na “Standard, nie standart!”

widzę, ża Autorka posiłkuje się stroną pana Malinowskiego 😉

ale to dobrze – im więcej osób przeczyta, tym lepeij dla czystości języka!

pozdrawiam

yyy… przepraszam? Ale jaką stroną pana Malinowskiego? Nie mam pojęcia o co się mnie oskarża…

Edit:
Nie mogę znaleźć strony, z której uważa pani, że korzystam. Proszę o link…
ps. do pomysłów na swoje wpisy nie korzystam z innych stron…

ale, ale! Nikt tutaj nie oskaraża, jeno zauważa zbieżnośc tematyczną.

http://www.obcyjezykpolski.interia.pl/ –> w ostatnim artykule poruszono ten sam problem (standard – standart), a wierzę, że przywołana przeze mnie strona nie jest obca Autorce.

Ot, takie moje spostrzeżenie – bez złych zamiarów.

Jeszcze raz pozdrawiam 🙂

Heh… stronę znam, ale nie byłam na niej co najmniej od pół roku… więc bynajmniej nie czerpię z niej pomysłów.

Również pozdrawiam.

“Przeraża mnie, gdy widzę na forach, blogach, bądź innych stronach internetowych zapis ?standart?. Jeszcze bardziej przeraża mnie, gdy taki zapis widzę w gazetach [sic!].”
A mnie najbardziej przerażało, kiedy wykładowcy na studiach używali tej formy/

Mnie również denerwują takie błędy i gdy tylko zauważę błąd wysyłam informacje do autora strony. Ale tylko w jednym przypadku zostałem poinformowany o poprawieniu błędu (z podziękowaniem) i to tego samego dnia. A co zrobić z taką strona jak ta: http://naziemna.pl/, kiedy nie ma żadnego kontaktu do właściciela? Myślę, że warto piętnować takie strony na blogach i forach internetowych.

Widzę tu nawoływanie do wymowy słowa “standard” dokładnie, tak jak napisane, to jest z dźwięcznym d na końcu. Poprawcie mnie, jeśli się mylę, bo zupełny ze mnie amator, ale wydaje mi się, że “d” jest tu w tak zwanej pozycji bezdźwięcznej i prawidłowa jest wymowa jej, jako “t”. Wymowa z dźwięcznym d na końcu wydaje mi się sztuczna – tak przynajmniej brzmi w moich uszach a ucho, wydaje mi się, mam wyczulone.

Oczywiście, że w mianowniku następuje ubezdźwięcznienie wygłosowe.
Miałam na myśli inne przypadki 😉

A co PANI na określenie ,,STRASZNIE,, np strasznie mnie boli głowa ; strasznie się przestraszyłem (ha ha) – używane wszędzie (publ. tv , radio …);

A mnie przeraża, że ludzie proste rachunki w sklepie liczą na kalkulatorze, a dzieci nie umieją podstawowych rachunków. Ojej [sic!] 😉

Otóż to błędne spostrzeżenie. Standartowy to poświadczony przymiotnik ze słownika Doroszewskiego. Jest wiele dylematów językowych ze standartem i standardem, także nie wiem skąd tak jednoznaczne i emocjonalne sądy.

“Standartowy to poświadczony przymiotnik ze słownika Doroszewskiego.”

Doroszewskiego? Ojej, starszego nie udało się znaleźć?

“nie wiem skąd tak jednoznaczne”

To może ja pomogę. Jednoznaczne to pewnie z jakiegoś (każdego?) słownika wydanego w tym tysiącleciu.

“i emocjonalne sądy”

A emocjonalne to chyba z serca.

Mnie przeraża słowo filolożka, podobnie jak pilotka, psycholożka, czy podobne, czemu to ma służyć ? Skoro zaśmiecamy język takimi słowami, z niezrozumiałych, w sumie, powodów, to nie miejmy pretensji o nieprawidłowe używanie słów, czy ich odmiany, skoro ortografia nie ma już znaczenia, a dopuszczanie wymienności np. słów ‘liczba’ i ‘ilość’, dopuszczanie 2 lub 3 form jako prawidłowych staje się normą, to nie widzę problemu. Jest w tym pozytywny akcent, niedbałość językowa, czy wręcz nieznajomość zasad różnicuje w jakiś sposób ludzi, zaczyna to mieć znaczenie np. przy zatrudnianiu pracowników przez pracodawców, a więc jakaś korzyść jednak jest, w ogólnym ujęciu.

Sam jesteś nieukiem Bodzio, Bardzo dobrze zauważyła Pani, iż jest to STANDARD. Najbardziej rozbraja mnie gdy wypowiada się osoba pseudokompetentna w tv i używa słowa “standartowy”…masakra. Tak jak przeraża mnie mnogość osób używających słowa “wyłanczam” zamiast “wyłączam” ech nóż się w kieszeni otwiera:/
Pozdrawiam filolożkę:)

Pozostaw odpowiedź Radek Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *