Kategorie
Błędy fleksyjne częste błędy

Tą czy tę?

Które zdanie jest poprawne?

Podaj mi książkę

czy

Widziałam Cię z książką

? 🙂

poprawna odpowiedź – widziałam Cię z książką.

Dlaczego?

Ponieważ używa się tylko w połączeniu z narzędnikiem.

(z) kim, (z) czym? z tą książką.

Dlaczego podaj mi książkę jest niepoprawnie?

Ponieważ w połączeniu z biernikiem (a książka przybrała tutaj właśnie taki przypadek) używamy w liczbie pojedynczej wyłącznie !

kogo, co? tę książkę.

Zatem podsumowując:

W formi pisanej używamy:

– w połączeniu z biernikiem

– w połączeniu z narzędnikiem

więc:

kocham osobę

ale

kocham się z osobą

Pamiętajcie, że jest to prawidłowa pisana forma. Jeśli chodzi o mówioną, to zarówno tę, jak i tą możemy uznać za dopuszczalne 🙂

Autor: Magda

Skończyła filologię polską już jakiś czas temu, a mimo to wciąż doganiają ją dylematy i zagwozdki językowe. Blog ten prowadzi po to, aby poprawić chociaż drobny odsetek błędów...

151 odpowiedzi na “Tą czy tę?”

Fajna odpowiedź i dyskusja też ciekawa – a wydawać by się mogło, że czytanie ze zrozumieniem nie powinno sprawiać trudności:/

Zastanawiałem się przez jakiś czas nad poprawnością obu form no a tutaj proszę bardzo, wszystko podane jak na dłoni. Podziękował:)

Fantastyczna stronka.Dziękuję za cenne wskazówki.(Sama także prowadzę bloga i nieraz zastanawiam się nad poprawną pisownią)Pozdrawiam.

Wydaje mi się że Radeq nie powinien powinien wypowiadać się jako ekspert(co sugerują stwierdzenia typu”nie masz racji”),ponieważ sam popełnia poważne błędy typu:”a co do(…)zdania:wyraziłem go”,a chyba powinno być:wyraziłem je, ponieważ “zdanie”to rodzaj nijaki a nie męski.

Szczerze mówiąc nie wiem jak można dopuszczać(poza uzasadnionymi przypadkami ze względów fonetycznych lub innych)inną wymowę niż pisownię tylko dlatego że mnóstwo ludzi popełnia błędy.Jak mamy uczyć dzieci???Myślę że prowadzi to do mniej precyzyjnego wyrażania się i do zaniku języka.Przecież nie chcemy żeby mówiło się [włanczać] zamiast włączać,[poszłem] zamiast poszedłem lub [pójdziem] zamiast pójdziemy…

Jak zwykle, czytanie wypowiedzi Polaków na temat języka polskiego sprawia, że mam ochotę uderzać łbem o ścianę. Zmiana języka to nie zanik języka – posługiwanie się polskim sprzed dajmy na to 200 lat byłoby poczytane za nieznajomość “prawidłowych” zasad rządzących językiem. Czepiamy się nowych form i odejść od opublikowanych PRZEZ LUDZI zasad poprawnościowych dotyczących JĘZYKA PISANEGO (subkod języka), jakby stał nad nami tatuś z pasem w ręku. Nie lepiej spojrzeć na to jak na naszą społeczną kreatywność? Napisać jakiś wiersz, zamiast tracić czas na pisanie postów o tym, że “tylko i wyłącznie” to pleonazm i nie powinno się tak mówić. Przepraszam, nie postów, wypowiedzi – “postów” nie powinno się mówić 😉

Krystian, jeśli będziemy tak gładko akceptowali takie niedbałości – bo ewolucją języka bym tego nie nazwał – to niedługo nikogo nie zdziwią takie kwiatki jak: “Widzę tom/toł książkę”. Już dziś niedouki w wieku mojego młodszego rodzeństwa mówią “Przyglądam się tym górą”! Cieszy Cię to? Mnie nie bardzo. Osobiście za użycie jednego takiego słowa nie przepuściłbym delikwenta do następnej klasy.
Połowa moich znajomych mówi “Wziąść” i “Wł(an)czać”. Nawet nie wiem jak to napisać, ma takiej głoski ani litery w języku polskim!
Jeśli Twoim zdaniem nie należy zwalczać takich zwyrodnień językowych, to chyba nie kochasz swojego Języka.

“Krystian, jeśli będziemy tak gładko akceptowali takie niedbałości ? bo ewolucją języka bym tego nie nazwał”

Pewnie, bo o języku, jego historii i ewolucji nie masz zielonego pojęcia. Jak Polacy zaczęli mówić “tamtą” zamiast “tamtę”, to też była wielka niedbałość, niedouctwo i zwyrodnienie. Zwalczyłeś już?

“?Wł(an)czać?. Nawet nie wiem jak to napisać, ma takiej głoski ani litery w języku polskim!”

Przecież właśnie napisałeś. A jeśli wydaje ci się, że słyszysz tam coś innego, to wydaje ci się.

“Jeśli Twoim zdaniem nie należy zwalczać takich zwyrodnień językowych, to chyba nie kochasz swojego Języka.”

Och, ależ się rzewnie zrobiło, jak śmie nie kochać, syn wyrodny. Pomijając już ten melodramat, Krystian przynajmniej swój język lepiej rozumie.
Zwyrodnieniem jest właśnie wpajanie młodym ludziom takiego podejścia: zero wiedzy, za to nabożne uwielbienie mglistego, mistycznego Języka Wielką Literą i zwalczanie zwyrodnień, czyli tego, co odbiega od przykazań narzuconych przez arcykapłanów, choć i słowa tych ostatnich nie zawsze mają znaczenie, bo prosty lud wie swoje.

Wynika z tego, że należy pisać “widzę tę stronę internetową”? Przecież to brzmi, jakby ktoś się jąkał.

ja zioma co rozkminił temat o tym rzeby nie stosować sie do zasad ale muwić i pisać po nowemu w sumie rozumie. W sumie fajna sprawa i jak sie ma fajowy pomysł rzeby co wymyśleć a inni to kupiom to czemu nie. Jak tak cała ulica zacznie kleić klimaty w ten deseń to bedzie nawet git. Tym bardziej rze wtedy młodzi rozumiom co się do nich muwi i pisze.
Nie wiem tylko czy to faktycznie bedzie jasne jak tak karzdy z nas bedzie chciał swoje uskutecznić, ale czemu by nie. mie to sie nawet podoba jak ktoś mie nie bedzie kumał a ja mu wtedy rze wolność rządzi i rze to my w sumie tworzym język. A co nie? Temu właśnie dałbym gosciowi o nicku Krystian co tak skrobnoł jakomś okejke, ale nie wiem czy tu na blogu takie so w karzdym razie kolo ma racje i wymiata.

Pozostaw odpowiedź Kamil Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *