Kategorie
o tym i owym

Spójrz czy spojrzyj?

Dziś odpowiedź na pytanie czytelnika:

(…)

Która forma jest poprawna – spójrz czy spojrzyj?

Odpowiedź jest prosta, ale jednocześnie może niektórych z Was z dziwić – obie formy są poprawne. Bardziej popularna w codziennym języku jest forma “spójrz”, podczas gdy w literaturze spotkamy się czasem ze “spojrzyj”. Formy te jako równorzędne notuje na przykład Nowy słownik poprawnej polszczyzny pod red. prof. Andrzeja Markowskiego.

Warto jednak pamiętać, że już “spojrz” czy “spójrzyj” są wersjami niepoprawnymi.

A może Ty masz językowy dylemat i chcesz się nim podzielić na łamach blogu?

Kategorie
o tym i owym

Pinezka czy pineska?

Dziś znów odpowiedź na pytanie czytelnika. Tym razem będzie krótko. Czytelnik pyta, która forma zapisu jest poprawna – pinezka czy pineska.

Odpowiedź brzmi: Obie formy są poprawne

Ale nie jest to takie proste. Przez całe lata w naszym języku pinezka była jedyną poprawną formą, gdyż została zaadaptowana z języka francuskiego w postaci fonetycznej. Aż do roku 1992, kiedy to z inicjatywy Edwarda Polańskiego, dołączono pineskę do wyrazów z pisownią analogiczną do deski czy groteski. I w ten oto sposób słowniki zaczęły podawać obie formy jako poprawne.

Zatem możemy pisać na dwa sposoby, ale nie zapominajmy o konsekwencji w użyciu.

Pamiętajmy jednak, że w przypadku wymowy dochodzi do ubezdźwięcznienia i powiemy [pineska].

Kategorie
o tym i owym Trudna sprawa

Podgłośnić czy pogłośnić?

Wybaczcie, że nie pisałam, nie zapomniałam o Was, po prostu brakuje mi czasu. Wracam jednak z pośpiechem, by napisać o zagadnieniu zaproponowanym mi na Facebooku – jak powinniśmy mówić – podgłośnić czy pogłośnić?

Ten dylemat językowy nie jest nowy, wystarczy zajrzeć do poradni językowej PWN-u, a znajdziemy tam cztery wypowiedzi na nurtujący nas temat:

  • antonim do ściszyć – prof. Mirosław Bańko radzi w 2002 roku, by raczej mówić “daj głośniej” lub “nastaw głośniej”,
  • nie przyciszyć, ale wręcz przeciwnie – dwa lata później niewiele się wyjaśnia i prof. twierdzi, że ewentualnie, potocznie, można by mówić “pogłośnić”,
  • „anty-ściszyć” – w 2005 również niewiele się zmieniło,
  • podgłośnić – w 2006 również Mirosław Bańko odpowiada na pytanie w tej sprawie. Pisze, że jeśli wybierać między podgłosić, a podgłośnić, to lepsza będzie ta druga forma.

Przyjrzyjmy się temu. Zdecydowana większość z nas mówi “podgłośnij”, “zgłośnij”, bo tworzymy opozycję do “ścisz”. “Podgłośnić” kojarzy się nam z “podkręcić”, z którym nie ma kłopotu. I myślę, że właśnie dlatego nie powinniśmy się martwić, jeśli w ten sposób będziemy mówić. W końcu tak jest krócej, niż “zrób głośniej”. A słowniki kiedyś nadążą.

A jak Wy mówicie?

Kategorie
o tym i owym

Liczba a ilość

Zalążek tego wpisu leży na tym blogu w szkicach od trzech lat. Czas najwyższy, aby nareszcie go dokończyć i opublikować. Oprócz liczby i ilości, warto tu dodać jeszcze cyfrę, która może nie łączy się jednoznacznie z tematem, ale często jest używana naprzemiennie z liczbą. Dobrze,  bez zbędnego przedłużania, przejdźmy więc  do konkretów.

  • LICZBA – stosuje się ją przy przedmiotach, pojęciach policzalnych
  • ILOŚĆ – stosuje się ją przy przedmiotach, pojęciach niepoliczalnych
  • CYFRA – znak graficzny

Na przykład:

– Liczba krzeseł w sali

– Liczba płytek krwi

– Ilość pieniędzy

– Ilość soli na drogach

I teraz informacja dla wszystkich nazistów językowych: Powyższe pojęcia odnoszą się do wzorców, a potoczne używanie tych nazw naprzemiennie nie jest błędem! Dla nas, osób związanych z językiem, jest to trudne do przełknięcia, ale nawet Wielki słownik poprawnej polszczyzny nie uznaje używania liczby i ilości naprzemiennie za błąd.


A może potrzebujesz etui do iphone’a 5s?


Kategorie
Trudna sprawa

Tanie koszty – drogie ceny

Tanie koszty, drogie ceny i inne tego typu szaleństwa językowe to piękne, ale jedynie potoczne wyrażenia. Ostatnio spotykam się z nimi dość często. Można by do tego dorzucić jeszcze “tanie pieniądze”.

Tani i drogi, to może być towar. Koszt i cena nimi nie są. Czy nie lepiej brzmi “niewielkie koszty”? 🙂  Pieniądze również nie są towarem. Chyba że w kantorze.

Dobrze, jeśli zdajemy sobie z tego sprawę, a czy będziemy tak mówić, to już zupełnie inna sprawa.

Zapamiętajmy!

koszty mogą być niskie lub wysokie, tak samo jest z cenami

Być może winą za powszechne występowanie tych zwrotów można obarczyć media, które czasem emitują reklamy właśnie z takimi perełkami. Bo o ile na tego typu wariacje możemy sobie pozwolić w przypadku języka potocznego, to w oficjalnej polszczyźnie nie ma na nie miejsca.

Kategorie
Błędy ortograficzne częste błędy

Jadę za granicę, ale wracam z zagranicy

Dziś chciałabym opisać pewną asymetrię w języku polskim. Otóż przyjęło się, że jeśli wyjeżdżamy poza nasz kraj, to jedziemy za granicę. Jeśli jednak stamtąd wracamy, to wracamy z zagranicy. Mogłoby się wydawać, że bardziej uzasadniona językowo będzie forma wracamy zza granicy (na zasadzie analogii). Forma ta jest poprawna, ale w zupełnie innym kontekście – w przypadku, gdy mamy na myśli samą linię graniczną. Możemy więc mówić o sąsiadach zza południowej granicy.

Jeśli mamy na myśli powrót do kraju, musimy pamiętać o tym, że wracamy z zagranicy.

Warto też na moment zatrzymać się przy bierniku (mimo że to właśnie wyżej omówiony dopełniacz sprawia większy kłopot). Często nie wiadomo, czy mamy na myśli za granicę czy zagranicę (w kontekście wyjeżdżamy za granicę) – oczywiście druga forma jest prawidłowa.

W przypadku narzędnika, również pojawiają się dylematy – za granicą czy zagranicą (przykład: jakie stosunki mają Polacy z zagranicą)? Oczywiście w tym kontekście zapisujemy wyraz łącznie. Jeśli jednak będziemy chcieli napisać, że ptaki przebywają zimą za granicą naszego kraju, zapiszemy to osobno.

Przede wszystkim należy się zatrzymać przy definicjach. Granica i zagranica to często synonimy – a przecież to dwa wyrazy o zupełnie innym znaczeniu. Granica jest linią graniczną, a zagranica ogółem krajów poza obszarem naszego kraju.

A jeśli interesują Cię podróże po kraju, a tym bardziej po Wrocławiu. Sprawdź – Vox Vratislaviensia Przewodnik po Wrocławiu.