Kategorie
Żarty i żarciki

Żart z morałem

Zobaczcie, jak interpunkcja może zmienić znaczenie zdania. Czasem konsekwencje mogą być błahe, czasem jednak dość duże.

[singlepic id=19 w=320 h=240 float=center]

Życiowe.

Kategorie
Żarty i żarciki

polonistyczny żarcik po raz kolejny

Dziś kolejny niemiły dowcip o polonistkach… grunt to się z siebie śmiać ;>

Idzie emerytowana polonistka przez molo… idzie, idzie… idzie… i nagle podbiega do niej mężczyzna…

Krzyczy:

– Dzień dobry Pani profesor!

– Dzień dobry, ale jak mnie poznałeś?! – dziwi się nauczycielka

– Pani profesor, pani sukienki nie da się zapomnieć! – odpowiada uczeń

😀

Wolę nie wierzyć, że jako nauczycielka, będę zarabiać aż tak mało, że nie będzie mnie stać na sukienkę ;P

Kategorie
Żarty i żarciki

Tak dla rozluźnienia ;)

Znalezione w sieci 🙂

Kategorie
Żarty i żarciki

Polonistyczny dowcip…

Kolejny żart z cyklu: Dowcipy filologiczne 🙂

Szachiści zapytali prof. Miodka, czy zwrot “szachuje” jest poprawny.
Profesor odpowiedział:
– Jak najbardziej poprawny. Ale lepiej powiedzieć grzeczniej: “ciszej, panowie”.

Kategorie
Żarty i żarciki

Kolejny żarcik polonistyczny…

Trzy studentki – matematyki, kulturoznawstwa i polonistyki – zostały zapytane o swoje życie:

– Co byście wolały? Mieć męża czy kochanka?

Studentka matematyki: – Oczywiście, że męża. Trzeba żyć uczciwie i być wiernym. Zdrada jest wbrew moim zasadom moralnym

Studentka kulturoznawstwa: – Ja wolałabym mieć kochanka. Z nikim się nie wiązać. Skakać z kwiatka na kwiatek, bez zobowiązań

Studentka polonistyki: –  Ja to bym chciała mieć i męża i kochanka. Mąż myślałby, że jestem u kochanka, kochanek, że u męża, a ja miałabym w końcu czas, żeby pójść na spokojnie do biblioteki 😀

Kategorie
Żarty i żarciki

No to taki polonistyczny żarcik…

Tym dowcipem otwieram nową kategorię na moim różowiutkim, koffanym blogasku (pamiętaj aby go skomĘcić)

Żeby nie było, że studentki polonistyki nie mają poczucia humoru i nie potrafią się z siebie śmiać… 😉

Na przystanku autobusowym stoją dwie dziewczyny. Jedna trzyma w ręku plik książek. Jest paskudnie brzydka, niska, gruba, pryszcze przykrywają całą jej twarz, dodatkowo jest ruda i ma warkoczyki a’la Ania z Zielonego Wzgórza. Śmierdzi, odstrasza na kilometr, jest brudna, widać, że uczyła się tak dużo, że nie miała czasu się wykąpać.

A druga? (zaznacz tekst)

Też studentka filologii polskiej.

😉