Artykuł napisany przez

Skończyła filologię polską już jakiś czas temu, a mimo to wciąż doganiają ją dylematy i zagwozdki językowe. Blog ten prowadzi po to, aby poprawić chociaż drobny odsetek błędów...

21 komentarzy

Strona 1 z 2 Nowsze komentarze »
  1. tomasz.ch
    tomasz.ch z | | Odpowiedz

    Napiszę krótko: lepiej zbierać puszki niż uczyć w gimnazjum…

  2. tomasz.ch
    tomasz.ch z | | Odpowiedz

    Jeżeli ktoś lubi pracę z młodzieżą w tym wieku, to oczywiście nie, ale ja nigdy nie lubiłem… No i trzeba mieć duże pokłady cierpliwości.

  3. justynides
    justynides z | | Odpowiedz

    Na etap gimnazjum przypada “najgłupszy wiek”.
    Pamiętam co się działo, gdy sama do niego chodziłam, a było to 4 lata temu. Przyglądam się dzisiejszej młodzieży i wręcz przykro się robi, bo jest coraz gorzej. Wystarczy zerknąć chociażby w profile na naszej-klasie…

  4. Pszetfurnia
    Pszetfurnia z | | Odpowiedz

    Oj, błędy. Filolożce nie wypada…

  5. justynides
    justynides z | | Odpowiedz

    Niby nie wypada, ale zdarzyć się może :).

  6. Lemony.
    Lemony. z | | Odpowiedz

    Trzeba zwrócić uwagę także – jakie gimnazjum. Gdyby pani odbywała staż w naszej szkole [ZSO w Zakopanem], gdzie gimnazjum jest przy liceum, to zobaczyłaby pani całkiem inny widok.

  7. Lemony.
    Lemony. z | | Odpowiedz

    Przepraszam -czy w ostatnim zdaniu nie popełniłem błędu stylistycznego?

  8. olgacecylia
    olgacecylia z | | Odpowiedz

    Poziom IQ jest stały przez całe życie, to raz. Dwa, w każdej szkole są dyżury nauczycieli na przerwach. To obowiązek nauczyciela.

  9. tomasz.ch
    tomasz.ch z | | Odpowiedz

    wczoraj ogloszono, że bicie dzieci powoduje spadek iq, tak dowiedli jacys naukowcy, wiec teza o stalosci iq może runąc w gruzach…

  10. olgacecylia
    olgacecylia z | | Odpowiedz

    Napisałaś, Magdaleno, że wprowadzenie większych wymagań nie da dwunastolatkowi dodatkowych punktów IQ – a nic nie da.

    Tomaszu.ch, “jacyś naukowcy” mogą dowieść wszystkiego… Ogólnie IQ to inteligencja wrodzona, nie wyuczona, więc z założenia nie zmienia się. Można próbować zwiększyć swoje wyniki w testach różnymi ćwiczeniami, ale ogólny potencjał pozostanie ten sam.

  11. olgacecylia
    olgacecylia z | | Odpowiedz

    Poza tym żeby zrozumieć “Małego Księcia”, nie trzeba mieć wysokiego IQ. Wystarczy odpowiedni poziom emocjonalny.

  12. tomasz.ch
    tomasz.ch z | | Odpowiedz

    Olgo, tudzież Cecylio, cężko mi sie z Tobą nie zgodzić. Nie chciałbym się powtarzać, że w mojej wypowiedzi również zawarłem odrobinę ironii, więc ujmę to tak – napisałem to nieco przewrotnie. Nie traktuj mojej wypowiedzi poważnie.

  13. Alicja
    Alicja z | | Odpowiedz

    Może się mylę. Pisze Pani, że miała “praktyki” w gimnazjum. Wydaje mi się, że powinno być – miałam praktykę. Najprawdopodobniej miała Pani jedną praktykę przez miesiąc w jednej szkole. Bardzo mnie to razi gdy “wszyscy” obecnie mówią to słowo w liczbie mnogiej. A przecież najczęściej to jest jedna praktyka -tylko się chodzi na nią codziennie.
    Za moich czasów nie używało się też słowa “bynajmniej”. Pozdrawiam.

  14. Letycja
    Letycja z | | Odpowiedz

    IQ zmienia się! Bo to nie odgórnie przydzielona porcja niezłych szarych komórek, tylko zdolnośc do szybkiego rozwiązywania problemów.

Prosimy o komentarz z Twoim prawdziwym imieniem i nazwiskiem.

Napisz odpowiedź

Przeczytaj poprzedni wpis:
Bardzo mądrze o żeńskich nazwach zawodów
Zamknij